Premier blipuje
 Oceń wpis
   

… a właściwie jego urząd w postaci Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Otóż KPRM ruszyła na podbój Internetu. Wczoraj rano zaczęła korzystać z mikroblogów: Blipa i Twittera. Premier ma również własny kanał na YouTube. Zamieszczane są tam nagrania konferencji prasowych (można je też oglądać na odnowionej stronie internetowej www.premier.gov.pl). Ma także profil na Facebooku.

Czyżby nasza polityka wkroczyła w erę Obama 2.0? Jeszcze za wcześnie, by to stwierdzić. Można jednak śmiało powiedzieć, że zmierza w tym kierunku. Niewątpliwie jest to dobry krok naprzód. Coraz więcej instytucji rozumie, że posiadanie własnych mediów stanie się za jakiś czas standardem, jeśli nie koniecznością. Bezpośrednia komunikacja z wyborcami jest szansą na zdobycie przewagi konkurencyjnej. A już na pewno pozycji pioniera. Działania Kancelarii spotkały się ze sporym zainteresowaniem. Wpisy na Blipie zaczęło w ciągu kilkunastu godzin obserwować 165 osób (na Twitterze - 99), a na Facebooku premier dorobił się ponad trzystu "znajomych". 

Z tego, co widzę, to komunikacja prowadzona jest na razie jednostronnie. Podawane są informacje o działaniach premiera. Dzisiaj były to spotkania z dziennikarzami. Mimo, że kilku internautów zwróciło się z pytaniami, to nie doczekali się odpowiedzi. Miejmy nadzieję, że jest to tylko przejściowa sytuacja. Istotą tych narzędzi jest właśnie bezpośredni kontakt i wymiana zdań. Czy za tym przykładem pójdą inne urzędy? Czy będziemy mogli śledzić poczynania poszczególnych ministrów (jak dotąd podobne działania prowadzi MSZ)? Internet pokaże...

 

Komentarze (4)
ZUS zmienia wizerunek
 Oceń wpis
   

Dzisiejszy wpis poświęcę wysiłkom komunikacyjnym jednej z instytucji państwowych. Czy przyjęta strategia przyczyni się do poprawy jej nadwyrężonego wizerunku?

 
SYTUACJA WYJŚCIOWA
 
„Złodziejski Urząd Socjalistyczny”, „Zapłać - Umrzyj Szczęśliwszy”, „Zakład Utylizacji Społeczeństwa” – to najłagodniejsze z epitetów, które spotkać można w Internecie. Mowa oczywiście o Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, znajdującym się w permanentnej sytuacji kryzysowej. Jakie są pierwsze skojarzenia, gdy ludzie słyszą „ZUS”? - Fatalna obsługa, urzędnicze zacietrzewienie, rozrzutność w dysponowaniu naszymi pieniędzmi oraz drogie szkolenia pracowników. Ostatnio do tej listy dołączyło aresztowanie prezesa pod zarzutem korupcji. Największą bolączką jest jednak brak rzetelnej informacji. Nie jest to obraz, który napełnia optymizmem. A już na pewno wymaga systematycznego i zaplanowanego przeformułowania.

Zdając sobie z tego sprawę ZUS podjął próbę zmiany wizerunku. W końcu jest jedną z największych instytucji zarządzających naszymi pieniędzmi. Instytucja taka musi kojarzyć się przede wszystkim z zaufaniem, rzetelnością i nowoczesnością.

 
STRATEGIA
 
Aby uchodzić za nowoczesną instytucję trzeba wyprzedzać innych. W komunikacji przekłada się to na wykorzystanie nowych technologii i kanałów dotychczas nie spenetrowanych przez „konkurencję”. Zaufanie zaś można zyskać udzielając wskazówek, informując na temat swojej działalności. Jednym słowem - edukując.

ZUS podjął to wyzwanie. Stał się jednym z najaktywniejszych komunikacyjnie urzędów. Intensywnie rozwija działalność komunikacyjną w Internecie. Próbuje nawiązać ze swoimi klientami bezpośrednią relację. Jest tam, gdzie my jesteśmy i nas edukuje…Przyjętej przez Zakład strategii do tej pory nie prowadził żaden państwowy urząd.

 

NARZĘDZIA

a) blog – a właściwie pięć: jest on nie tylko na stronie ZUS, ale również na Onecie, Interii, Salonie24, Bblogu:

Docelowo każdy z tych blogów ma mieć nieco inny charakter i będzie zawierał inne treści. Chcemy w ten sposób poszerzać grono odbiorców, a także wykorzystywać potencjał znanych portali do promowania tego typu działalności prowadzonej przez Zakładdeklaruje Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy ZUS.

 

http://zus.pl/default.asp?id=2243&p=1

http://rzecznikzus.blog.onet.pl

http://rzecznikzus.blog.interia.pl

http://rzecznikzus.salon24.pl

http://rzecznikzus.bblog.pl

 

b) mikroblog - od czerwca tego roku ZUS ma profil na blipie i regularnie publikuje krótkie wiadomości. Obserwuje go blisko czterysta osób i instytucji. Można tu podyskutować z rzecznikiem. ZUS odpowiada na pytania i śledzi pojawiające się na swój temat wpisy.

c) YouTubespecjalny kanał zawierający wywiady z ekspertami, służące poszerzeniu wiedzy o systemie ubezpieczeń społecznych w Polsce.

d) TV - współpraca z internetową telewizją lookr.tv w przyszłości obejmie organizowanie wideoczatów z ekspertami oraz emisję programów z cyklu „ZUS dla Ciebie”. Uruchomiony zostanie także całodobowy kanał telewizyjny w Pinotv.pl.

e) radio – za jakiś czas powstanie – jak zapewnia rzecznik ZUS – całodobowy kanał radiowy w Nadaje.com.

f) Onet – ZUS będzie również współpracował z serwisami biznesowymi należącymi do Onetu.

Pod tym względem ZUS może być wzorem dla firm i urzędów. Jest aktywny, jego obecność wzbudza zaciekawienie i z tego korzysta. W ten sposób dociera do większej ilości odbiorców i promuje inne swoje działania.

Wiele kanałów, różne sposoby dotarcia do odbiorców. Skąd ta internetowa ekspansja? Rozwijanie internetowych form komunikacji nie wymaga praktycznie żadnych nakładów finansowych. Wystarczy czas, zaangażowanie kilku osób i pomysł na wykorzystanie tych kanałów, żeby odnosić na tym polu sukcesy. ZUS, którego wydatki podlegają ścisłej kontroli ze strony opinii publicznej, nie może sobie pozwolić na prowadzenie kosztowych działań reklamowych czy PR-owskich. Musimy zatem wykorzystywać inne możliwości docierania do dużej liczby użytkowników z przekazem, na którym nam zależy. Internet wymusza tworzenie codziennie nowego kontentu i stałej gotowości do interakcji z odbiorcami. Wiem, że wiele instytucji widzi w tym problem, my traktujemy to jako wyzwanie i – jak sądzę – całkiem nieźle sobie z nim radzimy, mówi rzecznik ZUS.

 
EWALUACJA
 

Miarą sukcesu każdej działalności komunikacyjnej są jej efekty. Powzięte przez ZUS inicjatywy cieszą się dużym zainteresowaniem. Aktywność jest imponująca i prowadzona z rozmachem. Dobrane narzędzia wzajemnie się wspierają.

Obecność ZUS w Internecie wzbudza skrajne emocje wśród odbiorców. Spotykamy się zarówno z pozytywnymi komentarzami, jak również ze skrajną niechęcią. Nie przeszkadza mi to, akceptuję ten stan rzeczy i staram się w nim normalnie funkcjonowaćpodsumowuje Przybylski.

Wizerunku nie da się poprawić z dnia na dzień. Wymaga to konsekwentnych działań. Jest to proces, na który wpływa wiele czynników. Podejmowane działania na pewno  się do tego przyczynią. Będą jednak bezskuteczne, jeśli zaopatrzony w przekazaną wiedzę petent uda się do siedziby ZUS i tam spotka pracownika, który nie zdaje sobie sprawy z tego, że jest ambasadorem ZUS-u.

 

Szczegółowa analiza ukażeże się wkrótce w serwisie epr.pl.

Komentarze (10)




           
           

Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:40
najlepszeprezenty.com.pl:
PR firm farmaceutycznych
:)
2013-11-21 19:26
artes liberales:
ZUS zmienia wizerunek
Panie Radosławie, spośród 6 kanałów, 3 to jedynie zapowiedzi. Nie musimy wierzyć w zapowiedzi,[...]
2012-05-22 00:46
mbiznes konto:
Firma społecznie odpowiedzialna
Niestety dzisiaj wiekszosc firm nie jest.