Edukacja internetowa według ING
 Oceń wpis
   

ING Bank Śląski przy współudziale Onetu i Naszej Klasy rozpoczął właśnie kampanię na rzecz edukacji internetowej. W założeniu ma ona przeciwdziałać wykluczeniu cyfrowemu i skierowana jest do osób w wieku 45+.

W tym celu przygotowano 1 000 000 „E-lementarzy Internetu”. ING uruchomił również infolinię, która ma służyć pomocą w uporaniu się z problemami internetowymi. Podręczniki dostępne są w księgarniach oraz we wszystkich oddziałach banku. Zawierają podstawową wiedzę potrzebną do obsługi komputera i korzystania z Internetu. Można z nich dowiedzieć się: jak wysyłać pocztę elektroniczną, korzystać z wyszukiwarek i portali społecznościowych, robić zakupy w Internecie oraz założyć konto internetowe (!).

Utrzymana w konwencji Polskiej Kroniki Filmowej reklama przedstawia proces druku i wysyłki elementarzy:  

 

 
Przyznam, że razi mnie ta stylizowana retoryka. Kojarzy mi się z siermiężną propagandą sukcesu. Ale osobom znacznie starszym ode mnie przywoła klimat ich młodości.  Niezależnie od ówczesnych uwarunkowań politycznych i materialnych z sentymentem obejrzą spot.
 
Kampania ma w perspektywie wyedukowanie klientów, którzy dotąd nie korzystali z usług bankowości elektronicznej. Całkiem niedawno mBank wyemitował reklamę zachęcającą osoby starsze do założenia konta internetowego. W humorystyczny sposób przedstawiała płynące z tego korzyści:  
 

 
ING oraz mBank zwróciły swoją uwagę na nowe – niezagospodarowane dotąd obszary. Z tą różnicą, że mBank zaadresował swoje działania do osób, którym nie jest obcy Internet. ING natomiast postanowił wychować sobie przyszłych klientów i zachęcić obecnych do korzystania z Internetu. Pozwoli to odciążyć pracę oddziałów, a przez to zredukować koszty ich funkcjonowania.

Kampania ta wpisuje się w trend do aktywizacji osób w wieku 50+. Pod tym względem jest nie tylko ciekawym przedsięwzięciem marketingowym, ale przede wszystkim pożytecznym działaniem CSR. Aby mogła odnieść sukces musi uwzględnić szereg czynników, przede wszystkim psychologicznych i społecznych: pokonanie lęku, przebicie się przez brak zainteresowania oraz pokazanie korzyści.

Czekam na następne odsłony...

 

Komentarze (5)
PR firm farmaceutycznych
 Oceń wpis
   

… szanse i zagrożenia

Działania public relations podejmowane przez firmy farmaceutyczne wymagają szczególnej uwagi. Komunikaty skierowane są zarówno do klientów jak i do lekarzy. Tym pierwszym przekazuje się informacje o lekach OTC i szczepionkach. Lekarzom zaś prezentuje się leki na receptę. Oprócz komunikacji produktowej niezbędny jest PR korporacyjny. Działalność promocyjną ograniczają dodatkowo przepisy prawne.

Skuteczną strategią kształtowania wizerunku jest zaangażowanie się w kampanie edukacyjne i CSR. Obydwa narzędzia profesjonalnie wykorzystane budują wizerunek organizacji zatroskanej o dobro swoich klientów, lokalnych społeczności, pacjentów. W przypadku firm farmaceutycznych jest to szczególnie ważne. Pozawala na zdobycie istotnej przewagi konkurencyjnej i zdjęcie łatki organizacji żyjącej z tego, że ludzie chorują. Tym bardziej, że działają one na styku interesów własnych (zysk) oraz pacjenta (zdrowie).

Czasem zdarza się, że zorganizowana kampania staje się zarzewiem kryzysu wizerunkowego. Łatwo jest o podejrzenia, że stoi za nią wyłącznie chęć zysku. A to w naszej rzeczywistości niszczy nawet najlepszą kampanię.

Przykładem takiej akcji była prowadzona niedawno kampania społeczna „Stop pneumokokom”. Wzbudziła wiele kontrowersji, ponieważ była finansowana przez producenta jedynej dostępnej w Polsce szczepionki. Dodatkowo, niektóre ze spotów wzbudzały w odbiorcach lęk.

Działania CSR wymagają gruntownego przemyślenia i zaplanowania. Jest to właściwie zespół działań. Aby były skuteczne muszą być elementem strategii biznesowej. CSR nie jest modą a koniecznością. Musi być włączony w plany strategiczne i operacyjne firmy. Zwłaszcza, gdy działamy na styku różnych, czasem sprzecznych interesów. Czas dekoniunktury jest swego rodzaju testem, na ile dana organizacja rzeczywiście kieruje się zasadami społecznej odpowiedzialności.

Firmy farmaceutyczne mają tu szerokie pole do popisu. Od współpracy z organizacjami pacjenckimi, udzielanie finansowego wsparcia aż po kampanie edukacyjne i konferencje naukowe. Ale o tym napiszę innym razem...

 

Komentarze (4)
Rządowy kryzys wizerunkowy
 Oceń wpis
   

…czyli o "aferze hazardowej" słów kilka. A właściwie o jej wizerunkowych reperkusjach.

Od czwartku media żyją właściwie tylko nią. Politycy żądają powołania komisji śledczej, aresztowań, porównują ją z aferą Rywina i starachowicką. Mnie jednak nie interesuje ani prawna, ani polityczna ocena tej sytuacji. Aspekty prawne zostawmy prokuratorom, a polityczne - politykom. Ja chcę spojrzeć na nią od strony wizerunkowej, a więc - w perspektywie wyborczej - najważniejszej.

Jej obraz medialny nie jest jednoznaczny: w publikacjach mówi się o „aferze hazardowej”, nie wspomina się jednak o korupcji, lecz o lobbingu. Pozwala to przynajmniej w pewnej części złagodzić wymowę publikacji i komentarzy. Głównymi bohaterami są politycy Platformy Obywatelskiej - Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki. Sytuacja jest o tyle groźna, że są to osoby ze ścisłego kierownictwa partii i bardzo bliskiego otoczenia premiera Donalda Tuska, bezpośrednio z nim kojarzone. I to on, jako przyszły kandydat na prezydenta, może najwięcej na tym stracić. Nawet zdymisjonowanie „winnych” nie jest w stanie zatrzeć negatywnego wrażenia. Komentatorzy już mówią o składaniu ofiar, czy wyrzucaniu z pędzących sań. A opozycja chętnie przypomina o swoich dokonaniach w podobnych przypadkach.

Daleki jestem od wieszczenia czyjegokolwiek upadku. Platforma nadal ma duży kredyt zaufania. I nie były go w stanie zniszczyć wcześniejsze wpadki. Moim zdaniem niebezpieczeństwem „afery hazardowej” jest występowanie w sąsiedztwie z innymi. Podobnie było z SLD kilka lat temu. Zaczęło się od pozornie niewielkich rozmiarów sprawy, do której dochodziły następne. Obecna sytuacja jest jednak o tyle korzystniejsza dla PO, że mówi się o poszczególnych politykach, a nie o całej partii. W przypadku SLD mówiono wręcz o „organizacji przestępczej”. W tym wypadku to nie wchodzi w grę. Afera więc kojarzona jest nie tyle z partią, co z poszczególnymi politykami.

Czy uda się ją sprowadzić do elementu walki politycznej? Czy przedstawienie afery jako prowokacji CBA okaże się skuteczne? Trudno dać jednoznaczną odpowiedź. Ta strategia była już wykorzystana w linii obrony posłanki Beaty Sawickiej. Wtedy okazała się skuteczna. Czy jednak ponownie wykorzystana nie będzie chybiona? Na pewno nie da już tych samych pozytywnych efektów. Może jednak złagodzić wymowę oskarżeń. Zdymisjonowanie "winnych" też nie jest najlepszym wyjściem . Będzie odczytane jako potwierdzenie oskarżeń, ustępstwo, które może pociągnąć następne. Premier postanowił ostudzić emocje, poczekać. Decyzja sama w sobie jest słuszna, pozwala zaprezentować się jako odpowiedzialny i zrównoważony polityk. W tym wypadku sprzyja domysłom. Tym bardziej, że przeprowadzone sondaże wskazują na coraz większą nieufność opinii publicznej. Ta nieufność może się pogłębić po odwołaniu szefa CBA, Mariusza Kamińskiego (jeśli do niego dojdzie). Dobrym posunięciem będzie powołanie osoby posiadającej dużą charyzmę i cieszącej się powszechnym autorytetem. Taka postać skupi uwagę na sobie i swoich dokonaniach. To pozwoli ochłonąć społecznym emocjom. Myślę, że po pewnym czasie warto wyeksponować wiceministra Jacka Kupicę jako pozytywnego bohatera. Dobrą informacją dla PO jest to, że na spadku zaufania jak dotąd nie zyskali konkurenci.

Wspomniana afera dowodzi,  że marketing polityczny jest pracą w ciągłej sytuacji kryzysowej. Zawsze trzeba być przygotowanym, że coś pójdzie nie tak. Mieć w zanadrzu odpowiednią strategię i zaplecze zdolne wcielić ją w życie. Czasem wystarczy przemówienie, zwykłe wytłumaczenie się, czasem musi to być szereg dobrze przemyślanych działań. Ale mimo tych wysiłków trudno jest przewidzieć wszystkie sytuacje. Platforma stanowi silną markę, to dlatego nie szkodzą jej pojedyncze wpadki. Zwłaszcza jeśli zagoszczą w świadomości wyborcy na krótko. Co innego z permanentnym i intensywnym kryzysem.

 

Komentarze (5)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 |




           
           

Najnowsze komentarze
2014-01-06 19:40
najlepszeprezenty.com.pl:
PR firm farmaceutycznych
:)
2013-11-21 19:26
artes liberales:
ZUS zmienia wizerunek
Panie Radosławie, spośród 6 kanałów, 3 to jedynie zapowiedzi. Nie musimy wierzyć w zapowiedzi,[...]
2012-05-22 00:46
mbiznes konto:
Firma społecznie odpowiedzialna
Niestety dzisiaj wiekszosc firm nie jest.